sobota, 30 czerwca 2018

Uçhisar

 
Będąc tak blisko miasteczka Uçhisar skorzystaliśmy ze sprzyjającej aury i wybraliśmy się na zdobywanie twierdzy. Do miasteczka dotarliśmy autobusem z Göreme.

Od razu zaczęliśmy pokonywać znaczne wzniesienie. Będąc coraz to bliżej cytadeli ukazywały się naszym oczom domy troglodyczne, a w niektórych, zlokalizowanych przy twierdzy dalej tętni życie.
Zamek również został wydrążony w skale tufowej, niemniej jednak liczy sobie 22 pietra.



Ze względów bezpieczeństwa dostęp do twierdzy jest utrudniony, jednak możemy się tam dostać, wystarczy dostać się do galerii, następnie przejść kilkaset metrów do wnętrza zamku, później podążyć prosto na szczyt.



 
Droga ta, nie należy do trudnych, dzięki czemu większość turystów jest w stanie ja przemierzyć dla zapierających w piersiach widoków okolicy. Stworzona w starożytności, miała służyć zapewnieniu mieszkańcom bezpieczeństwa w przypadku najazdu wrogich ludów.



 

Wysokość twierdzy nie stanowiła przeszkody dla tamtejszych kotów.

 




sobota, 2 grudnia 2017

Podróżując po Kapadocji



Podczas kolejnej wycieczki, tym razem zorganizowanej, odkrywaliśmy podziemne miasto Derinkuyu będące największym pośród 400 miast podziemnych Kapadocji, odwiedziliśmy dolinę gołębi, dotarliśmy na taras widokowy w Nevşehir a także dolinę rzeki Ihlary.

Derinkuyu zwane też głęboką studnią zostało wydrążone aż na 8 pięter w głąb ziemi, przez co jest najgłębszym miastem podziemnym z pośród 36 miast podziemnych regionu. Mieszkali w nim pierwsi chrześcijanie obawiający się prześladowań a także pełniły funkcję ochronną przed najazdem wrogich lodów. W podziemiu, posiadającym bogato rozwiniętą sieć korytarzy życie toczyło się tak samo jak na powierzchni ziemi, ludzie pracowali, spotykali się a także zajmowali się swoimi zwierzętami rolnymi. Tutaj znajdowało się wszystko co było niezbędne-kominki do swobodnej cyrkulacji powietrza, spichlerze, pojemniki z zapasem wody a także stajnie. Gorąco polecam wycieczkę do chociaż jednego z podziemnych miast aby moc lepiej poznać historie tutejszej ówczesnej społeczności.



Następnie dojechaliśmy do Nevşehir gdzie podczas spaceru zwiedzaliśmy malowniczo położoną wioskę. Warto zaznaczyć, że kościoły pochodzące z tego samego okresu co świątynie w Göreme około IX wieku, zachowały w swych wnętrzach freski w dużo lepszym stanie.
  

Z przepięknie położonego tarasu podziwialiśmy dolinę gołębi w skalach znajdują się wydrążone otwory, w których ptaki te założyły swoje gniazda. Ich iguano służyło jako spoiwo do tworzenia farb do tworzenia fresków.



Jeśli chodzi o dolinę Ihlary mieliśmy mniej szczęścia gdyż deszczowa pogoda uniemożliwiła nam skutecznie robienie zdjęć, pozostały nam tylko wspomnienia. Spacer odbywał się w niesamowicie zielonym gąszczu. Obcowanie z naturą sprawiło, że zapomnieliśmy o naszej szarej codzienności.
Dolina znajduje się w pobliżu Mount Hasan i Mount Melendiz dwóch z trzech nieaktywnych wulkanów Kapadocji jest kanionem o głębokości wynoszącej około 100 m wyrytym przez rzekę Melendiz tysiące lat temu.

Według niektórych zapisków dolina była zamieszkiwana przez blisko cztery tysiące domostw a także posiadała sto kościołów ukrytych w skałach.

Na koniec spaceru nasza wycieczka odpoczywała na tarasie restauracji Belisirma, gdzie zostaliśmy serdecznie przyjęci przez właściciela tawerny.



niedziela, 29 października 2017

Kapadocja

Po przebyciu 10 godzinach podroży autokarem dotarliśmy do Kapadocji. 
Tak, jest tam zjawiskowo, potwierdzam. Göreme, w którym się zatrzymaliśmy jest małym miasteczkiem, w którym do dziś niektórzy mieszkańcy żyją lub korzystają z pomieszczeń wydrążonych w powulkanicznych skałach. 





Dolinę odkryto dopiero w 1907 roku przez francuskiego duchownego, który odkrył tam 350 kościołów wykutych w skale tufowej. Większość z nich stanowią świątynie do kilkudziesięciu wiernych zwieńczone stropami kopułowymi zdobionymi freskami pochodzącymi z rożnych okresów historycznych najstarsze z nich pochodzą z IX wieku. W tej okolicy już w IV wieku zaczęły pojawiać się wspólnoty anachoretów którzy drążyli swoje domostwa w miękkiej skale wulkanicznej. W barbarzyńskich czasach ikonoklazmu dekoracje kościołów były znacznie zniszczone. Zaraz po tym trudnym okresie zaczęto nową erę kolorowych zdobień freskowych na sklepieniach. 


tuż przy wejściu do Ciemnego Kościoła  




 

Warto podkreślić ze w XI wieku powstał Ciemny Kościół charakteryzujący się niezwykle pięknymi, a także świetnie zachowanymi freskami, dzięki temu, że światło dzienne docierało tam przez maleńkie drzwi. Wnętrze zapiera dech w piersiach swoim pięknem. Ze względu na ochronę zabytku nie można tam robić zdjęć z użyciem lampy błyskowej.



Wnętrze Ciemnego Kościoła-Wikipedia


Jeśli kiedyś wybierzecie się do Turcji, znajdźcie chociaż kilka dni żeby odkryć Kapadocję i dać się jej zauroczyć.