Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokum. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Transport publiczny w Stambule


Każdy poranek rozpoczynał się dla nas wraz ze wschodem słońca, gdy byliśmy już gotowi na poznawanie miasta wdrapywaliśmy się po pochyłej ulicy Fatih żeby dojść do serca dzielnicy. Nawet jeśli chcieliśmy odwiedzić przeciwny kierunek miasta z chęcią powracaliśmy z okolice Hagia Sophia żeby móc zobaczyć ją w świetle porannych promieni słońca. Gdybym miała wybrać swój ulubiony środek transportu w Stambule to ciężko byłoby mi wskazać tylko jeden, bo każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy.
Zacznijmy od pokonywania kilometrów pieszo. Jeżeli wybierzemy tę opcję na pewno nie pożałujemy tej decyzji, ponieważ możemy odkrywać miasto krok po kroku jednocześnie chłonąc jego atmosferę i degustując unikatowych specjałów takich jak świeżo wyciskany sok z granatów, parzoną kawę prosto z tygielka czy ulec pokusie i zakupić lokum.



 Jeśli chcemy przedostać się na sąsiedni kontynent możemy wybrać klasyczny środek lokomocji jakim jest prom lub też mniej oczywisty -Marmaray czyli pociąg, którego linia wiedzie po dnie cieśniny Bosforskiej i łączy kontynenty historycznego Jedwabnego Szlaku.
Wybierając prom będziemy mogli nacieszyć się widokiem przepięknej architektury, którą będziemy podziwiać z innej perspektywy a także relaksować się patrząc na ptaki szybujące blisko bark. Warto dodać, że statki pomimo upływu lat i ciągłego użytkowania pozostają w świetnym i wręcz nienaruszonym stanie. Podczas rejsu, możemy wzmocnić się herbatą podawaną w klasycznych szklaneczkach. Promy kursują co kwadrans, jednak zaraz po zamknięciu drzwi poczekalni w korytarzu zaczynają się zbierać kolejni pasażerowie


Kiz kulesi


Marmaray łączy ze sobą systemy kolejowe dwóch kontynentów w zgodna całość. Trasa liczy sobie ponad 70 km z czego tunel ma prawie 14 km długości, natomiast odcinek pod Bosforem - prawie półtora kilometra. Znajduje się na głębokości ponad 55 metrów i jest najgłębszym tunelem kolejowym tego typu na świecie. Marmaray jest realizacją wizji, która narodziła się w II połowie XIX wieku. Dokładnie w roku 1860 rozpoczęto snucie planów mające na celu niezahamowany przepływ pasażerów, jednakże realizacja była niemożliwa ze względu na niewystarczające rozwiązania konstrukcyjne. Wtedy też brano pod uwagę stworzenie tunelu umieszczonego na palach. Dzięki tej realizacji na tę chwilę jest możliwy transport około miliona osób dziennie co jest bardzo znaczące dla tak zatłoczonego miasta. Przejazd pomiędzy kontynentami zajmuje do czterech minut i łudząco przypomina podróż metrem. Koniec realizacji projektu musiał zostać przesunięty ze względu na wykopaliska podczas prac pochodzące z czasów Bizancjum mianowicie pozostałości po bizantyjskim porcie z czwartego wieku naszej ery. 


https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/769504723196156/?type=3&theater
łódź znaleziona na dnie zatoki Bosforskiej

https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/769504723196156/?type=3&theater

Tunel kolejowy pod Bosforem otwarto 29 listopada 2013 roku w dniu święta narodowego, w 90 rocznicę powstania Republiki Turcji. W 1923 roku prezydentem nowej republiki został Mustafa Kemal, zwany Atatürkiem, któremu Turcy zawdzięczają mnóstwo znaczących reform, które w efekcie ustanowiły Turcję krajem świeckim i doprowadziły do wyraźnego rozwoju państwa.
https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/955298307950129/?type=3&theater
przedstawienie historii Imperium Ottomańskiego przy użyciu ceramicznych płytek ornamentowych
https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/955298307950129/?type=3&theater
https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/751554228324539/?type=3&theater
panorama miasta wykonana z ornamentowych płytek ceramicznych
https://www.facebook.com/tcddmarmaray/photos/a.360440797435886.1073741828.359226807557285/751554228324539/?type=3&theater

Stambulskie tramwaje kursują bardzo często w odstępach kilkudziesięciu sekundowych jeśli chodzi o godziny szczytu, a mimo to są bardzo zatłoczone. Dzięki nim możemy się stosunkowo szybko przemieścić po mieście a w dodatku możemy mieć pewność że wysiądziemy na właściwym przystanku-Turcy są perfekcyjnymi obserwatorami i bez problemu wyłapią moment w którym zaczniemy się rozglądać w poszukiwaniu charakterystycznego punktu który zapamiętaliśmy  lub też zaczniemy wzrokowo analizować plan linii i na pewno dopytają się nas gdzie chcielibyśmy dotrzeć.
Metro a także autobusy są również bardzo dobra opcją jeśli zależy nam na czasie ale są też bardzo anonimowe, jednakże na pewno uzyskamy pomoc jeśli o nią zapytamy.

Jak widać wszystko zależy od nas, naszego nastroju a także czasu jakim dysponujemy.




niedziela, 10 stycznia 2016

Miłość do jedzenia

„Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia”.
George Bernard Shaw

 
Od zawsze byłam zwolenniczką zakupów w małych sklepach, gdzie świeże i pachnące owoce to codzienność. Będąc w Stambule, mieliśmy mnóstwo okazji, żeby zatracić się w feerii barw przechodząc targowymi uliczkami. Mając do wyboru tak kuszące produkty nie byliśmy w stanie się im wszystkim oprzeć, a miało nas co kusić. Bardzo często wybierając początkowo alejkę wypełnioną egzotycznymi owocami docieraliśmy do pobliskich uliczek, które oferowały bogactwo owoców morza czy też uwodzicielsko aromatyczne przyprawy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Turcy wiedzą jak sprawić, żeby to właśnie ich stoisko cieszyło się większym zainteresowaniem. Potrafią jednocześnie wykazać się bardzo dobrym smakiem przy doborze kolorów, które mają na nim ze sobą zestawić. Raj dla zmysłów w jednym miejscu. Pamiętam, jak weszliśmy do jednego z niezliczonej ilości sklepów z przyprawami i nie wiedzieliśmy od czego zacząć nasze zakupy żeby niczego nie zapomnieć. Do dziś mamy na półce kolekcję przypraw, z której zawsze korzystamy. W naszej małej kolekcji jest między innymi pul biber, o którym nie można tak po prostu zapomnieć.
 
 
 
 
 
 
 
Dodatkowo, mijając barwne witryny cukierni wstępowaliśmy na chwilę żeby wypróbować tradycyjnych specjałów lokalnych mistrzów. Dzięki temu poznaliśmy smak prawdziwej chałwy i lokum, jak również aromat kawy parzonej po turecku, podawanej w maleńkich filiżankach. Tradycyjnie, serwowana jest z małych tygielków podgrzewanych na rozżarzonym piasku. Kiedy zawrzeje po raz trzeci ściąga się ją znad paleniska i rozlewa do filiżanek. Jest wyjątkowa, aromatyczna i bardzo intensywna- można po nią wracać każdego dnia i na pewno nam nie spowszednieje.
 
 
 

Jeśli ktoś lubi ryby i owoce morza Stambuł będzie dla niego swoistym Eldorado. W Azjatyckiej przybrzeżnej części miasta z łatwością trafimy do sklepów rybnych, czy restauracji w których możemy wybrać sobie naszą ucztę z prezentowanych okazów. Jest to niezapomniane kulinarne wydarzenie. W tych restauracjach wolny stolik jest rzadkością, ponieważ każdy chce chociaż na chwilę rozpieścić swoje podniebienie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Takie wędrówki można by z przyjemnością powtarzać co kilka dni...